Niedawno do oferty polskiej marki Celia dołączył nowy produkt do ust, jakim są pomadki w kredce Lips on Top Chubby lipstick. Pierwszy raz spotkałam się z nimi u CallMeBlondie i po jej poleceniu sama zdecydowałam się jedną z nich podczas ostatniej wizyty w Polsce.
Ogólnie oferta kolorystyczna nie jest zbyt duża - tylko 10 odcieni, ale znajdziemy w niej kolory zarówno intensywne, jak i stonowane, naturalne. Oczywiście kolory ze zdjęcia poniżej nijak się mają do rzeczywistości...
![]() |
Zdjęcie ze strony topdrogeria |
Jeśli chodzi o usta, to jestem fanką szminek w mocnych, intensywnych kolorach. Gdy chcę coś delikatniejszego, to zwykle decyduję się na błyszczyk lub samą pomadkę ochronną. W tym przypadku zdecydowałam się na kolor typu nude, bo ciemniejsze kolory z oferty Celii bardzo przypominają te, które już u siebie mam od innych marek.
Mój kolor to niewiele mówiący numer 2 i jak zaraz będziecie mogli zobaczyć, w ogóle nie jest podobny do zdjęć reklamowych. Jego cena to około 11zł, a dostać je można głównie w sieci oraz małych osiedlowych drogeriach.
Opakowanie jest proste, plastikowe, średniej jakości, ale przy tym jest bardzo praktyczne i mimo częstych podróży nie uległo uszkodzeniu.
Kolor to taki ciemny różowy nude, trochę podobny do GR Velvet Matte nr 2. Pomadka jest dość mocno napigmentowana i już pierwsza warstwa zostawia ładny, równy kolor na ustach. Samo malowanie też należy do przyjemnych. Sztyft jest odpowiednio miękki, kremowy i lekko sunie po ustach. Zapach jest kosmetyczny, pudrowy, ale na ustach nie jest wyczuwalny. Trwałość standardowa w kierunku dobrej, czyli bez jedzenia, zwłaszcza tłustego, wytrzymuje około 4 godzin. Wykończenie jest nie tyle błyszczące, co jakby mokre matowe, o ile ma to jakoś sens ;) Pomadka w ogóle nie wysuszyła moich ust.
Kredka Lips on Top bardzo przypadła mi do gustu, zwłaszcza ze względu na przyjemną aplikację i niezłą trwałość więc chętnie przygarnę kolejny kolor.
Jeśli dobrze mi się wydaje, to w ofercie jest jeden pomarańczowy odcień i to na niego z pewnością skuszę się następnym razem.
Jeśli dobrze mi się wydaje, to w ofercie jest jeden pomarańczowy odcień i to na niego z pewnością skuszę się następnym razem.
Ocena 4/5
Znacie? Zainteresowała Was? I co w ogóle myślicie o marce Celia, która ostatnio całkiem nieźle wychodzi na przeciw trendom i młodym kobietą?
Ale pięknie wygląda na ustach : )
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie i naturalnie prezentuje się na ustach ;)
OdpowiedzUsuńHm ciekawa jestem tych produktów. Ciekawie zapowiadają się niektóre kolorki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Emm
Od dawna mam ochotę przetestować produktu tej marki, ale nigdzie nie widziałam ich stacjonarnie.
OdpowiedzUsuńU mnie Celia jest w Drogerie Polskie :)
UsuńWow, całkiem nieźle wygląda na ustach :) A w opakowaniu taka niepozorna...
OdpowiedzUsuńNa ustach prezentuje się super, choć w opakowaniu niepozornie i pewnie nie zwóciłabym na nią uwagi :(
OdpowiedzUsuńMa bardzo ładny kolor :) ciekawią mnie te pomadki i chętnie bym je wypróbowała ale jeszcze nigdzie ich nie spotkałam ;)
OdpowiedzUsuńMam, i też dwójeczkę :) Fajny kolor i fajny efekt na ustach.
OdpowiedzUsuńNie miałam tej pomadki,ale efekt rewelacyjny.Skusze się jak ją gdzieś spotkam :)
OdpowiedzUsuńFajny nudziak :-) Ciekawe jak z ciemnymi odcieniami :-)
OdpowiedzUsuńDam znać, jak tylko któryś dokupię ;)
UsuńJuz o niej slyszalam i mam na nia ochote;)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny kolor i trwałość jak dla mnie niesamowita! Celia bardzo pozytywnie mi się kojarzy:)
OdpowiedzUsuńsuper wygląda na ustach, naturalnie
OdpowiedzUsuńUwielbiam CallMeBlondieee :D<3 Tej pomadki nie miałam, ale podoba mi się efekt :)
OdpowiedzUsuńŁadnie wygląda na ustach, naturalnie, a z samego opakowania trochę straszy kolorem:)
OdpowiedzUsuńJa z przyjemnością bym wypróbowała kolor nr 5 :)
OdpowiedzUsuńTeż widziałam ja u CMB, ale jakoś jeszcze mnie nie skusila. A ma chemiczny posmak? Nie znoszę tego stąd pytanie ;)
OdpowiedzUsuńja go nie czuję. Zapach też wyczuwam w sumie tylko z opakowania, zwąchałam przy pisaniu posta ;)
UsuńHaha :D Ok, przekonałaś mnie. Znajdę i spróbuje tego cuda ;)
UsuńMam nadzieję, że bedziesz zadowolona ;)
UsuńTakże zobaczyłam go u Basi i się nad nim zastanawiam:)
OdpowiedzUsuńJeszcze jej nie mam ale planuję zakup tylko ciężko wybrać kolor przez internet :) Twój mi się podoba, jest delikatny i idealny na co dzień :)
OdpowiedzUsuńniestety kolory w sieci znacznie odbiegają od rzeczywistych, a rzeczywistych zdjęć w sieci nadal jest mało :(
UsuńBardzo chcialabym przetestowac kiedys ten produkt ;) czytam same pozytywne opinie na jego temat.
OdpowiedzUsuńpięknie wygląda na ustach:)
OdpowiedzUsuńNie znam, ale jestem ciekawa. ;)
OdpowiedzUsuńNigdy nie używałam szminki w kredce :), chyba pora to zmienić.
OdpowiedzUsuńNiestety mi z Celią nie po drodze, jakoś nie mogę namierzyć drogerii, w której produkty tej firmy by sprzedawali, a szkoda, bo ta szminka w kredce wygląda bardzo ciekawie :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie spotkałam ich w sklepie :) Z kredek dotychczas używałam Clinique i Astor. Muszę przyznać, że ten róż na Twoich ustach wygląda świetnie :)
OdpowiedzUsuńNiestety nie są łatwo dostępne :) sama muszę w końcu wypróbować te z Clinique ;)
UsuńAle ładnie na ustach się prezentuje! :)
OdpowiedzUsuńCoraz częściej spotykam się z tą firmą.
OdpowiedzUsuńPięknie wygląda na ustach :)
Jestem ostatnio pod wrażeniem pomadek w kresce, mam z Bell i jestem nią zachwycona. Delię polecała mi koleżanka, choć jak na razie nie widziałam jej nigdzie. W ogóle to muszę, przyznać, że Celia się rozwija. Miałam z tej firmy słynną pomadkę 2w1 z serii nude, która nie odstępuje w niczym droższym kosmetykom:)
OdpowiedzUsuńOglądałam ostatnio te z Bell na blogach i jestem pozytywnie zaskoczona ich pigmentacją! kolory też mają świetne :)
Usuńpiękny kolor!
OdpowiedzUsuńPięknie wygląda na Twoich ustach, tylko pozazdrościć :-)
OdpowiedzUsuńDobrze wiedzieć że Celia ma coś takiego, generalnie uważam, że produkty tej firmy w ostatnich latach dużo zyskały na jakości. Oby tak dalej .
OdpowiedzUsuńAbsolutnie się z Tobą zgadzam :) nieźle sobie ostatnio radzą :)
UsuńPięknie wygląda na ustach-podoba mi się kolorek :)
OdpowiedzUsuńmój kolor!! śliczny jest :)
OdpowiedzUsuńNie widziałam takich szminek. Fajne!
OdpowiedzUsuńnie miałam nigdy nic z tej firmy. bardzo podoba mi się kolor na ustach :)
OdpowiedzUsuńhttp://lilac-fleur.blogspot.com/
Naprawde nigdy? Ja pamiętam ich szminkę u mojej mamy i tusze u ciotki ;)
UsuńOj mam chrapkę na kolejną kredeczkę :D
OdpowiedzUsuńCudowny kolorek wybrałaś! Na Twoich ustach wygląda fantastycznie - bardzo chcę ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję ;)
UsuńKuszą mnie te ich kredki, ale jak to z produktami Celii bywa nie sposób ich nigdzie dostać :/
OdpowiedzUsuńU mnie produkty Celii są w Drogeriach Polskich, których jest w Polsce sporo, więc polecam sprawdzić, czy jakiejś nie ma w okolicy :)
UsuńWygląda cudownie :))
OdpowiedzUsuńlubię kredki do ust, ale tych jeszcze nigdzie u siebie nie widziałam, ale poszukam, bo zainteresowały mnie :)
OdpowiedzUsuńja też lubię intensywny kolor na ustach, ale nie zawsze jest to praktyczne np jak do pracy ide, dotykam ust i potem myślę, czy nie mam go wszędzie, a jestem lektorką i nie mogę się przeglądać w lusterku na zajęciach :P ten bardzo mi sie podoba
OdpowiedzUsuń