Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MUA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MUA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 kwietnia 2014

Nowości w natarciu czyli sobotni makijaż i zapowiedź kolejnych nowości

Ostatnio sporo u mnie nowości, ale na szczęście zdecydowana większość z nich to małe perełki ;) Zanim część produktów doczeka się premiery na blogu, pokażę Wam mój czwartkowy makijaż wykonany przy ich użyciu. W piątek natomiast doszły kolejne zakupy i na pewno nie braknie mi tematów do pisania ;) ale kolejno :)


Na twarzy puder MAC CC, który sprawdza się jak na razie z każdym podkładem i zawsze zachwyca mnie równie bardzo jak na początku. Na oczach zamęczana ostatnio paleta MUA Undressed na kremowym Painterly od MAC, a na dolnej linii wodnej liner Zoeva nałożony i roztarty palcem (średnie uczucie), dzięki czemu daje ciekawy, dla mnie świetny efekt. Taki delikatny makijaż to w sumie dla mnie nowość, ale póki co czuję się w nim najlepiej i co rzadkie, maluję się tak prawie codziennie. Reszta kosmetyków standardowo, nic ciekawego ;)

To teraz druga, ciekawsza część posta ;) W piątek doszły do mnie moje niemieckie paczuszki, a kosmetyczka znacznie zwiększyła swoją wartość ;) Pierwsza paczka z Douglasa. Meteoryty długo mnie nie interesowały, aż zmieniły się kolory i stwierdziłam, że czemu nie ;) Miłości od pierwszego użycia na pewno nie będzie, chociaż nie poddaję się i w najbliższych dniach będę sprawdzać ich możliwości. Jedno jest pewne. Gdybym wcześniej sprawdziła ich zapach, to z pewnością zostałabym przy pierwszym wyborze, czyli Pryzmach ;) Średnio też mi się podoba obcięcie ich masy o 5g :/ 
Dalej prawdopodobnie idealny dla mnie podkład Estee Lauder oraz kolejne opakowanie pudru CC od MAC, ale tym razem w wersji rozświetlającej. Mam nadzieję, że sprawdzi się równie dobrze jak jego żółty brat. Wzięłam również pudełeczko podkładu mineralnego bareMinerals, którego zamierzam używać latem, ale już w pierwszym teście wypadł bardzo dobrze oraz miniaturkę bronzera Douglas. Reszta to gratisy :)


Druga paczuszka to zamówienie ze strony Zoeva.de. Lusterko do makijażu i zestaw Luxe Complete Set. Pierwsze zmacanie, potem pierwsze użycie i wielkie love...


Trochę żałowałam, że ominęła mnie promocja w Rossmannie, na której miałam uzupełnić braki, ale dzisiejsze przesyłki skutecznie wybiły mi to z głowy ;)

Zainteresowało Was coś? Sama nie wiem, od czego zacząć posty, więc z chęcią wezmę pod uwagę Wasze sugestie :)