No cześć!
Dziś kolejny post o hitach z kolorówki. Tym razem zapraszam Was na kuszenie linerami z nowej (?) kolekcji MySecret - Glam Specialist Eyeliner.
Zacznę od specyfikacji, która w tym wypadku jest jedną z większych zalet produktów!
Dostępność - Drogerie Natura
Cena - ok. 8zł
Pojemność - 4ml
Ogółem dostępne są 3 kolory, z których mam tylko dwa - trzeci - niebieski mnie nie przekonał. Pierwszy z nich to nr 14, czyli Sea Green, który jest dokładnie taki jak nazwa wskazuje - piękna morska zieleń. Drugi z numerem 15 też zdradza się przez nazwę - Burgundy Brown. Oba kolory nie są może klasyką, ale to, co najbardziej mi się w nich podoba, to zgaszone, ciemne odcienie, które z jednej strony nie są nudne i daleko im do czerni, ale z drugiej wyglądają bardzo naturalnie i nie rzucają się w oczy przy pierwszym spojrzeniu.
Kolejną zaletą jest to, że pięknie podkreślają oczy, w dyskretny, nieoczywisty sposób. Zwłaszcza burgund pasuje do większości moich makijaży w brązach czy fioletach.
Narzekać nie mogę też na ich trwałość i pigmentację. Wystarczy jedna warstwa i nieznaczne poprawki, żeby kolor był równomierny i mocno nasycony, a po wyschnięciu utrzymują się na moich powiekach przez calutki dzień.
| Dzień zdjęć ;) |
Podsumowując oba linery gorąco polecam ze względu na kolory przede wszystkim, ale i z jakości na pewno będziecie zadowolone :)
A jak Wam się podobają takie mniej oczywiste kolory?