Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 czerwca 2014

Wibo Candy Shop

Witajcie!
Ostatnio pogoda nas rozpieszczała - codziennie błękitne niebo, ani jednej chmury i temperatury powyżej 32 stopni, co w połączeniu ze sporą wilgotnością powietrza ograniczyło moją aktywność do absolutnego minimum... Tym samym zamieniłam laptopa na plażę, a blog na kąpiele w morzu, stąd moja zaskakująco długa nieobecność. Wraz z deszczem przyszła jednak pora na powrót, a na pierwszy ogień idą piaskowe lakiery do paznokci z kolekcji Candy Shop od Wibo, które noszę na paznokciach już od dawna i nadal nie zamierzam z nich rezygnować.


Ogólnie uwielbiam lakiery piaskowe, ale tylko te o wykończeniu betonowym lub przepełnione drobinkami różnej wielkości. W przypadku Wibo mamy strukturę czystego matowego piasku, która po wyschnięciu przypomina kolorowy betonowy murek.


W skład cukierkowej kolekcji wchodzą 4 kolory, a trzy z nich pojechały ze mną na wakacje jako absolutny must have w kategorii paznokcie.

W słońcu

Wszystkie lakiery z kolekcji Candy Shop mają piękne, intensywne kolory - niby nic nowego, a jednak ich odcienie i nasycenie przykuwają wzrok. Do tego świetnie wyglądają z opaloną skórą zarówno na dłoniach jak i stopach.

Jeszcze jedno w słońcu

Kolory, które mam na paznokciach, to:
Nr 1 - intensywna brzoskwinia
Nr 3 - mocny róż / fuksja
Nr 4 - fiolet / lawenda
poza nimi dostępny jest jeszcze kolor nr 2, który z pewnością dołączy do kolekcji gdy tylko wrócę do Polski ;)

I w cieniu

Na wszystkich paznokciach mam 2 warstwy lakierów, które wystarczą do pełnego krycia, a do tego bardzo szybko schną. Na płytkę nałożyłam odżywkę, po 5 - 10 minutach pierwszą warstwę lakieru, po kolejnych mniej niż 10 kolejną i w ciągu następnych 15 minut wszystko było suche, co jak dla mnie jest świetnym efektem.
Na pochwałę zasługuje też trwałość. Manicure ze zdjęcia mam na paznokciach już 5ty dzień, a jedynie końcówki są nieznacznie i prawie niewidocznie starte. Gdyby jednak przetarły się bardziej, to wystarczy dołożyć kolejną warstwę lakieru, odczekać kilka minut i manicure wygląda jak nowy.

btw paznokcie są po drugim porządnym skróceniu - są dużo mocniejsze i prawie się nie rozdwajają
aczkolwiek ktoś z Was miał chyba rację - albo włosy albo paznokcie :(


Ich cena to ok. 7zł za buteleczkę, do kupienia oczywiście w Rossmannie.
Dla mnie są to idealne lakiery na lato - trwałe, łatwe w użyciu i o pięknych kolorach, dlatego też polecam je każdemu, kto lubi taki rodzaj wykończenia :)

Skusiłyście się już na lakiery z tej kolekcji? Który jest Waszym faworytem?
A dla tych, co nie lubią piasków Golden Rose ma bardzo podobne lakiery w seriach Rich Color oraz proteinowej, ale zostały w domu ;)