Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy niekosmetyczni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy niekosmetyczni. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 lipca 2014

Ulubieńcy LATA niekosmetycznie

W ostatnim czasie blog został zdominowany przez wszelkie recenzje w takim stopniu, że sama potrzebowałam odmiany. Podczas jednego z rozdań zadałam Wam pytanie, o czym najbardziej lubicie czytać na blogach kosmetycznych i kilkakrotnie pojawiła się odpowiedź o ulubieńcach niekosmetycznych oraz mixach zdjęć, które prawdę mówiąc sama też lubię przeglądać, więc pomyślałam why not i przychodzę dziś do Was z takim trochę innym, mocno wakacyjnym postem. 
Jeśli jesteście zainteresowani, to zapraszam!
 
 
W tym roku moja wakacyjna szafa to przede wszystkim długie spódnice i krótkie koszulki, a zestaw na zdjęciach jest obecnie moim ulubionym. Kolory może niezbyt wakacyjne, ale sentyment wziął górę ;)
Moja podstawa latem (i nie tylko) to ciemne okulary. Im większe i ciemniejsze tym lepiej ;) Nie rozstaję się też z japonkami Birkinstock, które zamieniam jedynie na kolorowe sandały na koturnie. Natomiast w najcieplejsze dni oraz na plażę kapelusz - koniecznie kolorowy i z dużym rondem. 
W kwestii biżuterii bardzo skromnie - tylko kilka cieniutkich pierścionków noszonych w połowie palca, obecnie absolutne love.


W temacie jedzenia głównie zdrowo i sezonowo. Owoce, warzywa i jeszcze raz owoce! Moje odkrycia roku to karczochy i cukinia, poza tym ostra papryka, dużo sushi i krewetek. Totalną porażką okazały się natomiast kalmary... Niezmiennie uwielbiam też mleka smakowe Muellermilch oraz ich smoothie i owocowe buttermilch.
Najlepsze były jednak i nadal są śniadania na plaży, gdy temperatura nie przekracza 25 stopni i prawie nie ma ludzi.


Pozostając w zdrowym temacie wróciłam do biegania. Po długiej przerwie i wielu treningach siłowych moja kondycja i wytrzymałość znacznie się poprawiły i bez problemu wytrzymuję ponad 10km biegu. Najprzyjemniejsze to oczywiście te po 21, chwilę po zachodzie słońca, nad Renem. Mam nadzieję, że nie stracę zapału po powrocie do Francji, bo bieganie nad morzem może być tylko przyjemniejsze!





Teraz kilka mniej zdrowych, ale równie przyjemnych rzeczy! Przede wszystkim lody, duuużo lodów! Najlepsze to te z centrum Bonn, na które jadę wieczorem na rowerze, ale również te domowe dają radę, zwłaszcza truskawkowy sernik z Ben & Jerry's.
Nie może zabraknąć też kawy, ale koniecznie takiej mojej. Ciepła, ewentualnie schłodzona, na mleku i zawsze z syropami. Moi faworyci to karmel, wanilia i kokos bez względu na porę roku.
Totalny ulubieniec ostatnich dni, który zdominował wieczory przy czacie to nowa shisha! Poprzedniej potrzaskałam dzban podczas mycia już ponad rok temu, więc nowa jest w użyciu praktycznie codziennie, zwłaszcza z nowymi orzeźwiającymi tytoniami. 
Na koniec najświeższe odkrycie spożywcze jakim są herbaty Pfanner. Biała, czarna, zielona, czerwona i złota, a każda z nich bez wyjątku jest doskonała i świetnie się sprawdzają przy aktualnych wysokich temperaturach.


W temacie muzyki ulubieńców jest trzech.
Po pierwsze komercyjne niemieckie radio big.fm, zwłaszcza w czwartkowe wieczory zw względu na najlepszego DJ ever. 
Po drugie Antyradio, szczególnie po północy, gdy prawie do rana można posłuchać świetnego polskiego rocka. 
Punkt trzeci to jeden utwór, który skutecznie umila mi głównie bieganie i od kilku dni słucham go prawie non stop, a jest to zespół Cro i kawałek Traum, który możecie posłuchać tutaj.

Na koniec jeszcze trzy inne propozycje z youtube. Dwie pierwsze oglądam, gdy jeszcze nie chcę spać, a są to dwa zupełnie różne, ale równie ciekawe i intrygujące kanały SciFun i Ajgor Ignacy, oba podlinkowane w grafikach.

https://www.youtube.com/user/SciTeraz

https://www.youtube.com/channel/UCou-7WkSVQ-Bp3gAKIe32wA

Trzeci kanał natomiast już od dawna włączam do spania. W tej chwili chyba nic nie działa na mnie bardziej relaksująco i uspokajająco niż dźwięki gry, a do tego jeszcze ten głos! Niezawodne No cześć wystarczy - mmm I love! ;) a poniższa grafika przekieruje Was prosto do mojego ulubionego filmu :)
 
https://www.youtube.com/watch?v=9-C7BU_r7Ro&index=13&list=UUksiM1KzWTpKmP5aik1o7lA  

Co myślicie o takiej formie wpisów? Z pewnością nie będą pojawiać się one często, ale jeśli wyrazicie zainteresowanie, to może przygotuję kolejny wcześniej niż na jesień ;) 
W najbliższym czasie pojawią się także ulubieńcy bardziej tematyczni, czyli kosmetyczni z podziałem na kolorówkę i szeroko pojętą pielęgnację, ponieważ nie ma co ukrywać, trochę się tego uzbierało ;)

A tymczasem koniecznie napiszcie mi w komentarzach co jest Waszym niekosmetycznym hitem lata i jakie inne kanały na youtube Wy lubicie oglądać najbardziej :)