Jeżeli mówimy o moich ulubionych kosmetykach naturalnych, to nie mogę pominąć olejku kokosowego. Wiem, że na jego temat powstały już setki postów, ale może jest jeszcze ktoś, kto się nie skusił, więc i ja spróbuję Was do niego zachęcić.
Moje pierwsze opakowanie oleju kokosowego kupiłam na długo przed tym, jak zaczęłam pisać bloga, z zamiarem olejowania włosów. Prawdziwy potencjał oleju kokosowego odkryłam jednak dopiero w Niemczech, gdzie w łazience mam około 23 stopni, czyli temperaturę zbliżoną do jego temperatury topnienia, która wynosi 25 stopni C.
W tej chwili mój olej ma konsystencję spójną, ale miękką i nie mam najmniejszych problemów z wyciągnięciem go ze słoiczka, co znacznie poszerzyło zakres jego zastosowania.
Zatem do czego używam go teraz? Z
- włosy! w tej kwestii nadal jest świetny i niezastąpiony
- ciało - używam go na całe, jeszcze wilgotne ciało, zaraz po kąpieli
- twarz - jako maseczkę raz na jakiś czas, gdy moja cera potrzebuje czegoś mocniejszego
- podrażnienia - nie znalazłam bardziej neutralnego produktu, który mogę nałożyć na mocno podrażnioną skórę, zdecydowanie wyprzedza tym samym maść z witaminą A
- demakijaż! olej kokosowy świetnie sobie radzi ze zmywaniem makijażu, a do tego pięknie przy tym pachnie
- kuchnia - a jakże by inaczej, skoro to jego podstawowe przeznaczenie ;) jeśli naleśniki, to tylko na nim, ale dobrze sprawdzi się też do różnych dań, na przykład kuchni orientalnej
W każdym z powyższych przypadków (no może poza ostatnim) olej świetnie nawilża, lekko natłuszcza, odżywia i wygładza.
| Konsystencja przed roztopieniem |
Zdecydowanie polecam Wam szukać oleju kokosowego w zwykłych sklepach spożywczych lub z żywnością organiczną, gdyż tam wychodzi po prostu najtaniej. Mój słoiczek kupiłam w niemieckim markecie z żywnością organiczną i kosztował mnie niecałe 5€ za 200ml, więc całkiem korzystnie, zwłaszcza na Niemcy ;)
| I roztopiony w kontakcie z ciepłem skóry |
Używacie, lubicie? A może polecicie mi jeszcze inne zastosowanie dla oleju kokosowego?
Oczywiście zapraszam też na pierwszą część mojego TOP 5, o tutaj :)
A na sam koniec zapraszam Was również na bloga Kate's Beautyland, który sama odwiedzam regularnie i bardzo lubię za szczere i zróżnicowane posty oraz proste i piękne zdjęcia! Poniżej próbka, która niesamowicie mi się podoba, a Was przeniesie do jej najnowszego postu :)