wtorek, 2 grudnia 2014

I can be your...

... everything ;)

Czyli zapraszam Was dziś na kolejny post z produktem do ust, a konkretnie matową pomadką - różem w formie błyszczyka od marki Yves Saint Laurent.
Tym razem jednak będą to głównie zdjęcia, bo post o tym kosmetyku już był, a dziś chcę Wam tylko pokazać inny, cudowny odcień 8 - Pink Hedoniste. Poprzedni post znajdziecie tutaj:
Yves Saint Laurent Baby Doll Kiss & Blush 1 Fuchsia Desinvolte.


O ile poprzedni kolor - fuksja, był bardzo intensywny i mocny, tak ten - róż jest kolorem delikatnym i uniwersalnym. Pasuje do praktycznie każdego makijażu i sięgam po niego zawsze, gdy potrzebuję czegoś delikatnego do mocnych oczu, albo nie wiem jaką pomadkę wybrać.
Dobrze się też sprawdza na randkach ;)




Pink Hedoniste jest też lepszy jakościowo od swojego brata z numerem 1. Na ustach utrzymuje się dłużej, a gdy schodzi, to bardzo dyskretnie i estetycznie. Na policzkach natomiast wytrzymuje aż do demakijażu. Niestety ten egzemplarz również nieznacznie wysusza mi usta, ale jak zawsze podkreślam, że w moim przypadku robią to również Color Whisper od Maybelline, więc nie kierujcie się tym za bardzo ;)


Piękny kolor i podwójne zastosowanie to niewątpliwie jego największe zalety. Poza tym jest bardzo uniwersalny i ma przepiękne opakowanie, więc myślę, że będzie świetnym pomysłem na prezent. 


Jak Wam się podoba ten kolor? Lubicie kremowe produkty 2w1?

18 komentarzy:

  1. Śliczny kolor :)
    Strasznie mi się podobają z zewnątrz te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny odcień, lubię takie na ustach :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor cudny! Podobają mi się takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie przepadam za błyszczykami, ale ten ma fajny kolorek i ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale to są właściwie kremowe pomadki o lekko matowym wykończeniu, więc bardzo mi przypadły do gustu :)

      Usuń
  5. Piękny kolor, bardzo ładnie w nim wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tych pomadek jeszcze nie widziałam tutaj, będę musiała popatrzeć bo ta jest śliczna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest :) to chyba najlepszy odcień z całej serii :)

      Usuń
  7. ależ ma urocze opakowanie, szalenie mi się wizualnie podoba :-)
    kolor też bardzo ładny, pasuje do Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam produktu do ust i policzków w jednym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejny cudny kolorek :) Moje usta też niestety większość produktów wysusza a mimo to kupuję kolejne :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze sprawiają największą frajdę i ożywiają tego bloga, dlatego śmiało! Wyrażajcie swoje zdanie ;) za co Wam bardzo dziękuję :)