środa, 23 lipca 2014

Pastelove lakiery od Golden Rose

Od około roku w mojej kosmetyczce dominują lakiery marki Golden Rose. Uwielbiam je za wysoką jakość, niezłą trwałość, duży wybór kolorów i oczywiście cenę. Wielokrotnie też powtarzałam, że na moich paznokciach spisują się one o wiele lepiej niż lakiery Essie, a często wychodzące nowe kolekcje nie pozwalają mi znudzić się marką. Moją ulubioną serią lakierów od GR jest Rich Color czyli ta z szerokim pędzelkiem, jednak od niedawna równie dobrze pracuje mi się z linią podstawową, czyli Nail Lacquer i to z niej właśnie pokażę Wam dziś dwie nowe (?) propozycje kolorystyczne na lato.


Oba lakiery są bardzo do siebie podobne - lekko rozbielone, niby pastelowe, ale jednak kolor jest dość wyraźny. Błękit to kolor z numerem 363, a pistacja 361. Na paznokciach mam odżywkę, 3 cieniutkie warstwy koloru i mój obecny hit, czyli Essie good to go, o którym już niedługo pojawi się osobny post. Wszystkie zdjęcia zrobione zostały czwartego dnia! od aplikacji.


Same lakiery mają 12,5ml pojemności, wąski, ale wygodny pędzelek i cenę około 5zł. Zadowalająco kryją już po 2 normalnych warstwach i schną w granicach normy, ale ja i tak użyłam na nich wysuszacza. Trwałość z topem Essie jest niesamowita. Dopiero szóstego dnia pojawiły się starte końcówki i pęknięcia na powierzchni, jednak przy tym kolorze całość nadal świetnie wygląda :)


Koniecznie napiszcie jaki lakier w odcieniach mięty, błękitu i pistacji jest Waszym ulubionym i jakie kolory najczęściej goszczą na Waszych paznokciach latem :)

41 komentarzy:

  1. Bardzo ładne kolory ;)
    Latem uwielbiam jaskrawe i pastelowe kolorki. A nie chce nic mówić, ale Essie Good to go bardzo mnie rozczarował. Miałam dwa opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozczarował, a jednak dwa opakowania? Zaintrygowałaś mnie ;)

      Usuń
    2. Ha bo myślałam, że może źle go dokręcałam i zgęstniał lub miała felerny egzemplarz. Kupiłam drugie opakowanie, jednak po jakiś trzech miesiącach w połowie opakowania zgęstniał.

      Usuń
    3. Chyba wszystkie wysuszacze tak mają. Nawet mój mały Poshe potrzebował ratunku rozcieńczalnikiem :)
      Miło widzieć, że ktoś czyta odpowiedzi! :)

      Usuń
    4. Mam top coat z Inglota, który używam od 5 miesięcy i nie zmienia konsystencji. Konsystencja jest taka sama jak podczas zakupu. Nie spodziewałam się, że mnie Inglot tak "zadowoli" i podniesie wysoko poprzeczkę dla innych marek :)

      Usuń
    5. A to niespodzianka. pierwszy raz słyszę o propozycji Inglota, pewnie się nim zainteresuję, ale póki co Essie nie ma sobie równych, przynajmniej teraz, gdy paznokcie są tak miękkie :/

      Usuń
  2. oba lakiery mi się podobają, choć jeśli chodzi o GR to wole serię Rich Color :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne oba kolory masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ładne! Szczególnie podoba mi się niebieski :) Muszę się w końcu dorwać do ich wyspy i kupić co nieco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Chociaż mieć ją w pobliżu to bardzo ryzykowne ;) o ile dawniej nie zwracałam na markę uwagi, tak teraz nie mogę koło nich przejść i wyjść bez szminki lub lakierów ;)

      Usuń
  5. piękne kolory na wiosnę i lato, ale ja generalnie wolę róże i czerwienie na paznokciach <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne! Oba bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pistacja jest bosska!
    Ostatnio odkryłam, że przez dwa tygodnie w kółko malowałam paznokcie na..niebiesko! :D Aż sama z siebie się śmiałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa lata temu sama miałam tylko jeden miętowy lakier, a teraz już mi brakuje wzornika na zielone i niebieskie lakiery więc w pełni Cię rozumiem ;)

      Usuń
  8. Mnie się teraz jeden Essie trzymał 9 dni :D
    A lakiery GR znam, ale tylko z widzenia. Mam raptem jeden kolor, ale jeszcze nie testowałam go na dłoniach, tylko stopach i jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko 6 lakierów Essie i w każdym coś mi nie pasuje, ale top okazał się zaskakująco dobry ;)

      Usuń
  9. Z tej serii nie miałam jeszcze lakierów. Ostatnio u mnie błękit lub mięta z Rimmel'a goszczą ale chyba czas zmienić na jakąś inną kolorystykę, może jakiś róż lub koral :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale piękne kolorki! I chyba paznokcie Ci też podrosły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrosły, było wszystko świetnie, a potem znów się rozdwoiły po pół płytki... Na razie jest ok, ale trzymają się tylko z topem ;)

      Usuń
  11. Prezentują się pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne kolory, ja mam ładny kolor z Wibo miętowy, ale krycie dość słabe, potrzeba aż 3 warstw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to największa wada jasnych lakierów... Sama jeszcze nie znalazłam pastelowego żółtego, któremu wystarczyłyby 3 warstwy :/

      Usuń
  13. Piękne :) bardzo mi się podobają takie kolory

    OdpowiedzUsuń
  14. Na paznokciach kolory wyglądają na znacznie mocniejsze niż w butelce. Ja w zeszłym roku kupiłam w Rossie miętowy lakier z Lovely i kolor bardzo mi odpowiada chociaż rzadko go używam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje, że zamiast stracić na intensywności przy malowaniu to one jej nabrały :)

      Usuń
  15. Obydwa kolorki są bardzo ładne :) Ja latem najczęściej noszę miętę, obecnie z Wibo lub z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oba kolorki sa bardzo ładne i oba w moim guście :) Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny duecik! *.* Ja mm tylko jedną mietkę, od Essie właśnie :) Ale i tak rzadko jej używam, bo ma dziwnie gęstą konsystencję.. nie wiem czy trafiłam na jakąś felerną sztukę czy co.. bo maluje się nim kiepsko :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Super są te twoje kolorki :) Ja mam jakiś błękit i żółtek, kryciem nie powalają, ale i tak lubię raz na jakiś czas nimi pomalować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja w ogóle ubóstwiam lakiery GR, geniusz lakierowy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą :) po tych lakierach nałożyłam na paznokcie Essie i grzecznie wróciłam do GR ;)

      Usuń
  20. Bardzo lubię lakiery z golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  21. super połączenie kolorystyczne! ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze sprawiają największą frajdę i ożywiają tego bloga, dlatego śmiało! Wyrażajcie swoje zdanie ;) za co Wam bardzo dziękuję :)