sobota, 22 lutego 2014

Sobota z pazurem

Sobota!  Mam nadzieję, że macie dziś wolny dzień i możecie poświęcić jak najwięcej czasu dla siebie :)

Z racji tego, że piątki i / lub soboty mam zazwyczaj zajęte na tyle, że po prostu mnie nie ma, to postanowiłam zacząć nową serię postów na ten dzień. Będzie krótko, szybko i tylko do pokazania ;) Dzisiaj pierwszy post z serii Sobota z pazurem, w ramach której będę wrzucać (na razie starsze) zdjęcia manicure. Nie będą to typowe posty lakierowe, czy ich recenzje, a jedynie prezentacja ich wykorzystania i moje ulubione zestawienia. Alternatywnie będą się pojawiać posty z makijażami.


Na pierwszy ogień coś delikatnego i subtelnego czyli róż z brokatem.
Większość zdjęć, które będę wykorzystywać w najbliższym czasie pochodzi z telefonu i można je już określić jako archiwalne. Obecnie nadal nie maluję paznokci (to już trzeci tydzień!), więc żadne z nich nie będzie pokazywać ich aktualnego stanu. Niestety.


Bazą jest jasny, pastelowy róż od p2 w kolorze 010 little princess z brokatowym topem Essence. Na zdjęciach widać już niemały odprysk na kciuku, ale nie pojawił się szczególnie szybko.


Teraz widzę, że lakiery nie były nałożone zbyt dokładnie, ale obie buteleczki były świeżutkie, prosto z drogerii i chciałam je od razu wypróbować ;)

Sam różowy lakier jest bardzo delikatny i łagodny, dlatego zdecydowałam się na top na wszystkie paznokcie. p2 kryje już przy 2 warstwach w 100% i szybciutko schnie, a na zdjęciach mam jedną warstwę lakieru nawierzchniowego. Zero wysuszaczy.

8 komentarzy:

  1. bardzo fajny pomysł, czekam na wiecej! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten róż ma przepiękny odcień, ale całość też mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi sie taki dla dziewczynki, ale lubię :)

      Usuń
  3. przyjemny bardzo ten duecik! uwielbiam róż na paznokciach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dalej uparcie będę twierdzić, że kojarzę Cię z nasyconymi, eleganckimi odcieniami Chanel ;)

      Usuń

Komentarze sprawiają największą frajdę i ożywiają tego bloga, dlatego śmiało! Wyrażajcie swoje zdanie ;) za co Wam bardzo dziękuję :)