piątek, 4 kwietnia 2014

Golden Rose Velvet Matte 02, 04, 06, 08, 11, 13

Jakiś czas temu pokazałam Wam moją pierwszą szminkę z nowej fantastycznej kolekcji Golden Rose Velvet Matte (o tutaj). Od tego czasu moja kolekcja znacznie się rozrosła i liczy już 6 sztuk, a w planach mam dwie kolejne ;)


W skład kolekcji wchodzi 20 odcieni, od kolorów delikatnych, jasnych i przybrudzonych, do mocnych i intensywnych odcieni różu czy czerwieni. W mojej kosmetyczce zagościły głównie najmocniejsze kolory, bo takie lubię najbardziej. Jeśli chcę delikatny, naturalny kolor, to decyduję się na błyszczyk ;)


Kolory są tak naprawdę uniwersalne i zwyczajne. Wszystkie opierają się o beż, róż i czerwień. To czego mi brakuje najbardziej, to fiolet, śliwka czy pomarańcz, które z pewnością wyglądałyby w tym wykończeniu idealnie. Poniżej swatche wszystkich kolorków, które do tej pory posiadam. Może się wydawać, że numery 04, 08, 11 i 13 są do siebie bardzo podobne, ale nic bardziej mylnego. Chociaż zestawione koło siebie na ręce wydają się zbliżone odcieniami, to w zależności od cery i karnacji prezentują się zupełnie inaczej i dają różny efekt. Na przykład kolor 13 jest bardzo intensywny i gra pierwsze skrzypce w każdym makijażu, a bardzo podobna 08 jest delikatna i codzienna.


Najdelikatniejszy kolor na który się zdecydowałam, to numer 02. Jest to przybrudzony róż, z odrobiną fioletu, może śliwki. Kolor jest delikatny, ale niezbyt jasny i raczej daleko mu do gamy nude. Odcień jest uniwersalny i idealny na co dzień.


Zupełnie inaczej ma się sprawa z numerkiem 04. Jest to intensywny, nasycony róż, który lubi grać pierwszą rolę i oczekuje delikatnego makijażu oczu. Moim zdaniem jest idealny na wiosnę i lato, zwłaszcza, że z pewnością świetnie się sprawdzi na tle opalenizny. Ten kolor jest też jedynym z mojej kolekcji, który lekko odstaje jakością od pozostałych. Już na poniższym zdjęciu widać delikatne prześwity i trzeba się sporo napracować, żeby ich w ogóle nie było. Nie jest to jednak duży problem, bo niedoskonałości widać tylko z bliska ;)


Kolejny kolor to 06 i mój mały zawód. Miał to być prawdziwy czysty pomarańcz i dokładnie taki był, ale tylko w sklepie. Na ulicy okazało się, że to klasyczna pomarańczowa czerwień. Kolor piękny, ale nie całkiem mój. Nadal testuję i sprawdzam z czym wygląda najlepiej, chociaż średnio się z nią czuję i tak też wyglądam. Duży plus za porządne optyczne wybielanie zębów ;) Natomiast jeżeli ten odcień jest dla Was za jasny i zimny, to polecam wypróbować cieplejszą 15tkę.


Kolejny kolor to 08 i ponownie róż, ale w moim odczuciu bardzo delikatny i codzienny. Odcień znajduje się gdzieś pomiędzy kolorami intensywnymi, a przybrudzonymi, dając tym samym wyraźny, ale stonowany efekt. Świetnie się sprawdza w praktycznie każdym makijażu w którym go użyłam.


11 to pierwszy odcień który kupiłam i jeden z moich ulubieńców. Na zdjęciach samych ust tego nie widać, ale kolor jest bardzo intensywny i wyraźny i świetnie się sprawdza za cały makijaż, chociaż najlepiej wygląda w towarzystwie idealnej cery i tuszu do rzęs. Lekko wtarty w usta palcem daje efekt jak po jedzeniu malin ;)


Ostatni numerek, który znalazł się w mojej kosmetyczne to 13. Jest to jeden z moich ulubionych odcieni szminek, czyli intensywny róż, z szczyptą fioletu. Raczej chłodny odcień, ale równie dobrze wygląda na ciepłych karnacjach.


Jakość samych szminek jest bardzo wysoka, ale nie można narzekać też na opakowanie. Podczas zdjęć opakowanie jednej ze szminek rozeszło się, ale na szczęście był to jednorazowy incydent i od tej pory się nie powtórzył, chociaż często je noszę ze sobą w torebce.


Podsumowując po prawie miesiącu używania gorąco Wam je polecam, bo to naprawdę super produkt, a w dodatku w śmiesznie niskiej cenie około 11zł. Na plus zasługują na pewno:
+ kolory, wśród których znajdziemy wiele intensywnych
+ duży wybór - 20 odcieni
+ wykończenie, które nie jest 100% matowe
+ fantastyczna pigmentacja
+ łatwa obsługa
+ niesamowita trwałość
+ nie wysuszają ust, o ile te są dobrze przygotowane i odpowiednio nawilżone przed aplikacją
+ nie podkreślają suchych skórek
+ wygodne, solidne opakowanie, mimo tego co zdarzyło się raz, przy ostatnim zdjęciu ;)
+ cena!!
+ dostępność - z pewnością niełatwo je dostać stacjonarnie, ale są dostępne w wielu miejscach w sieci, a koszt przesyłki zaczyna się od 6zł, więc i tak wychodzi korzystnie

+/- kolor 04 kryje trochę słabiej i tworzy nierówności, ale reszta trzyma poziom
+/- nałożone na suche, spierzchnięte usta mogą ten stan pogorszyć, ale wystarczy wcześniej nałożyć na chwilę balsam i wszystko jest ok

Macie już któryś z kolorów, a może w ogóle Was nie interesują?

48 komentarzy:

  1. słyszałam o nich wiele dobrego, musze sie w koncu skusic ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie o odcieniu 07, który niestety był dla mnie tragedią :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygooglowałam i rozumiem, że jest za jasny? Chyba się nad nim zastanawiałam. Dzięki za komentarz, będę pamiętać przy kolejnych zakupach :)

      Usuń
  3. Śliczne mają kolory, muszę sobie jakąś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. W tej cenie można się pobawić kolorami :)

      Usuń
  4. muszę przyznać, nie planowałam kupowania kolejnej pomadki, ale te strasznie kuszą! jak tylko będę mieć okazję, to 06 na pewno będzie moja, choć pewnie jeszcze coś mnie skusi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kolorki!
    A najbardziej podobają mi się 02, 04 i 08 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej mówiłam, że moje ulubione to 4 i 8, ale prawdę mówiąc 11 i 13 też ;)

      Usuń
  6. Poszłam podjarana do GR, ale na miejscu jakoś żadna nie wpadła mi w oko i wyszłam z czym innym :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam właśnie Twoje zakupy, ale ciężko mi w to uwierzyć ;) Ja zwykle zastanawiam się którą wziąć żeby znów nie były to 3 ;)

      Usuń
  7. Wow, ale kolory :) Róże piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwszy kolor mój ulubiony :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Odcień 02 podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę dużo zwolenników delikatnych odcieni :)

      Usuń
  10. Chciałam je kupić, a na mojej wyspie Golden Rose ich ostatnio nie było! :( ale kupię, znajdę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było? To dziwne i bardzo nieładnie ;) Powodzenia w poszukiwaniach, bo warto :)

      Usuń
  11. ja mam 17 i uwielbiam tą szminkę :) i chce więcej kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na 17 nie zwróciłam wcześniej uwagi, zaraz ją poszukam ;)

      Usuń
  12. Ulalala jakie piekne *.* Choć dla mnie za mocne, bo noszę zwykle delikatesy ;) Jednak na kimś mogłabym podziwiać godzinami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak wczesniej miałam, ale powoli się przekonuję :)

      Usuń
  13. nr 2 bym chciała-chyba będzie się trzeba przejechać na stoisko GR na drugi koniec miasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli delikatnie :) Jest jeszcze kilka podobnych odcieni, więc warto się wybrać na małą wycieczkę :)

      Usuń
  14. Trzeba im przyznać, że są piękne ;) Może się skuszę jak je gdzies dorwę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dwójeczka w moim guście. Od dawna noszę się z zamiarem wybrania sobie jakiegoś koloru, muszę to w końcu zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze kilka kolorów do niej podobnych, więc z pewnością znajdziesz coś dla siebie :) A warto przygarnąć chociaż jedną :)

      Usuń
  16. Piękne kolorki! Podczas ostatnich wakacji w Polsce zakupiłam 3 kolorki :D 09, 02 i jeszcze jeden - niestety nie pamiętam gdzie go włożyłam :/
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wydawało mi się, że dopiero weszły ;)

      Usuń
  17. piszą tych szminkach i piszą wszędzie..trzeba kupić chyba ;P
    ale mnie się wydaje, czy one nie są tak do końca matowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są. Można je odcisnąć na chusteczce i jest większy mat, ale zaraz po nałożeniu to bliżej im do satyny, zwłaszcza u mnie, bo zawsze wcześniej nakładam odrobinę balsamu do ust. Jeśli są całkiem suche, to czuję ściągnięcie po jakimś czasie ;)

      Usuń
  18. 08 i 13 to by były moje typy:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zastanawiam się czy nie spróbować kupić matowej pomadki w jakimś bardziej odważnym kolorze. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakość wysoka, kolory fantastyczne a do tego niesamowita cena więc na próbę powinny być idealne :)

      Usuń
  20. Ale ich dużo masz :) Ja jeszcze nie zdecydowałam się ktorą chcę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam bardzo mało szminek i tylko dwie w takich kolorach, więc musiałam nadrobić, a te bardzo mi pasują ;)

      Usuń
  21. Mam dwie :) 02 i 09 i nawet sobie chwalę choć wolę maty od Catrice.
    P.S. Wygrałaś coś u mnie ;) nie mam adresu do wysyłki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjrzę się im przy okazji, zaciekawiłaś mnie :)
      Dzięki za informację ;)

      Usuń
  22. Muszę je mieć! <3 zwłaszcza 02

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam je i uwielbiam absolutnie - moja ukochana to dwójeczka :_)

    OdpowiedzUsuń
  24. biegnę dziś do drogerii oblukać ;) zakochałam się w 04 i mój facet "kazał" wziąć jeszcze czerwień ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam 4 z tej serii, ale jeszcze żadnych różyków. Te, które przedstawiasz są boskie! Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze sprawiają największą frajdę i ożywiają tego bloga, dlatego śmiało! Wyrażajcie swoje zdanie ;) za co Wam bardzo dziękuję :)